Postanowiłem odwiedzić wszystkie rzeki, strumyki i naturalne cieki, które znalazłem na hydroportalu jako przepływające przez moje miasto. Zielona Góra ani przyjezdnym ani mieszkańcom nie kojarzy się z miastem nadrzecznym, więc ku zdziwieniu wszystkich znalazłem tych rzeczek prawie 20. Kilka pominąłem w tym zestawieniu ponieważ przepływają przez miasto na bardzo krótkim odcinku lub mam spore wątpliwości czy powstały w naturalnych procesach. W tym samym tygodniu w ręce wpadły mi ostatnio Smocze Łzy – Legendy Zielonogórskie w których była m.in legenda o Kiełpinku czyli niegroźnym demonie żyjącym w rzece Brzeźniak i pomagającym mieszkańcom. Wedle legendy, żył tam „od zawsze”. Zastanawiam się jak przekazałbym dawnym mieszkańcom, którzy opowiadali sobie te i i inne historie, że Brzeżniak kiedyś wyschnie. A wraz z Brzeźniakiem – Jeleniówka, Czarna Strużka, Śmiga i wiele innych rzek. A wraz z nimi legendy, opowiadania i miejsca spotkań. Te, które przetrwają będą tak zanieczyszczone, że nie będą pełniać swoich funkcji . A to wszystko w tzw. „złotej erze rozwoju”, w której każdy ma być tak zajęty i bogaty, że nie będzie miał w głowie miejsca na jakieś głupie historie o Kiełpinkach.
Poniżej mała galeria naszych zielonogórskich rzek lub w najgorszym wypadku tego co z nich zostało



