Ekspedycja 404

Jak dawne składowisko rtęci stało się (ponownie) kurortem

W II połowie XX wieku Zatoka Kaštela stała się centrum przemysłowym socjalistycznej Jugosławii. Największym zakładem który przyłożył do tego rękę były zakłady chemiczne Jugovinil, wytwarzające PCV przy użyciu elektrolizy rtęciowej.

Przez dekady do płytkich wód zatoki odprowadzano całkowicie nieoczyszczone ścieki przemysłowe, zawierające tony toksycznej rtęci, ołowi i, detergentów.

Rtęć opadła na dno, akumulując się w osadach morskich, rybach i owocach morza, co na dekady doprowadziło do katastrofy ekologicznej, zamknięcia kąpielisk i załamania się lokalnego rybołówstwa.

Na Szczęście ta historia ma swój przełom. W latach 90. i na początku XXI wieku Jugovinil zostało zamknięte, a Chorwacja we współpracy z instytucjami unijnymi uruchomiła gigantyczny projekt „ECO-Kaštela Bay”.

W ramach projektu  kosztującego ok. 150 milionów euro wybudowano nowoczesne oczyszczalnie ścieków, zamknięto bezpośrednie wyloty przemysłowe oraz zabezpieczono najbardziej skażone osady przybrzeżne.

Stan biologiczny wód zatoki uległ poprawie. Do Kašteli wróciła fauna morska i turyści, choć naukowcy wciąż prowadzą ciągły monitoring głębszych osadów dennych.